Płeć a różnice w skuteczności leczenia zawału serca: wina lekarzy czy biologii?

R. David Anderson i Carl J. Pepine – Gender differences in the treatment for acute myocardial infarction: bias or biology Circulation 2007; 115:823
Od lat wiadomo, że leczenie i rokowanie w chorobie niedokrwiennej serca jest odmienne u kobiet i u mężczyzn. Dotyczy to również zawału serca. Kobiety rzadziej poddawane są zabiegom rewaskularyzacji, obarczone są też wyższą śmiertelnością.

Początkowo sądzono, że wynika to głównie z różnego podejścia lekarzy do leczenia kobiet i mężczyzn. Wiele wskazywało na to, że również wskaźniki demograficzne i kliniczne (związane z ryzykiem choroby wieńcowej) są mniej korzystnie w przypadku kobiet niż w przypadku mężczyzn. Kobiety z chorobą wieńcową są zwykle starsze, mniej sprawne od mężczyzn, mają więcej chorób towarzyszących.

David Anderson i Carl Pepine, autorzy opublikowanego w Circulation komentarza, stawiają też tezę, że do gorszego rokowania u kobiet mogą też przyczyniać się czynniki czysto biologiczne. Wymieniają tu różnice w strukturze ściany naczynia, średnicy naczyń oraz ich stanie czynnościowym.

Autorzy komentują też pracę Milcenta i wsp., publikowaną w tym samym numerze Circulation, w której przeanalizowano grupę 74 389 pacjentów, leczonych w 1999 roku we Francji z powodu zawału serca. Celem pracy było porównanie losów oraz sposobu leczenia kobiet i mężczyzn z zawałem serca.

Śmiertelność wewnątrzszpitalna wyniosła 14,8% u kobiet i 6,1% u mężczyzn (wskaźnik ryzyka 2,65; 95% przedział ufności 2,52 do 2,79). Angioplastyce poddano 24,4% mężczyzn i tylko 14,2% kobiet. Po przeanalizowaniu zmiennych klinicznych autorzy stwierdzili, że około dwie trzecie dających się wyjaśnić różnic wynika z wieku pacjentek i większej ilości czynników obciążających, a odmienne podejście lekarzy do kobiet i mężczyzn odpowiada za różnice we wskaźnikach śmiertelności tylko w jednej trzeciej.

Zdaniem autorów komentarza, podobne analizy należałoby wykonać także w innych systemach opieki zdrowotnej. Ponieważ kobiety stanowią ponad połowę pacjentów z chorobą wieńcową, należy energicznie poszukiwać przyczyn nierówności i sposobów ich wyrównywania.

Opracowane na podstawie: Circulation / 2007-02-20