Statyny w prewencji pierwotnej – kontrowersje

J Abramson, JM Wright – Are lipid-lowering guidelines evidence-based? Lancet 2007;369:169
W komentarzu redakcyjnym opublikowanym na łamach The Lancet Abramson i Wright piszą o kontrowersjach dotyczących stosowania statyn w pierwotnej prewencji chorób układu sercowo-naczyniowego. Analiza randomizowanych badań nie przyniosła dotąd przekonujących danych, że leczenie takie zmniejsza całkowitą śmiertelność (ryzyko względne 0.95, 95% wskaźnik ufności CI 0.89-1.01). Co prawda w odniesieniu do wszystkich incydentów sercowo-naczyniowych redukcja ryzyka jest znamienna statystycznie (RR=0·82, 0.77 – 0.87), jednakże autorzy komentarza podkreślają, że trzeba leczyć aż 67 osób przez 5 lat, żeby zapobiec jednemu incydentowi sercowo-naczyniowemu (redukcja całkowitego ryzyka zaledwie o 1.5%).

Zdaniem autorów, analiza dostępnych danych pozwala na postawienie tezy, że terapia statynami nie powinna być bezwarunkowo wdrażana w ramach prewencji pierwotnej u kobiet, bez względu na wiek, oraz u mężczyzn powyżej 69 roku życia. Mężczyźni należący do grup wysokiego ryzyka, w przedziale wieku 30-69 lat powinni być zdaniem autorów informowani, że aby zapobiec jednemu incydentowi naczyniowemu statynę musi przyjmować przez 5 lat aż 50 osób. Taka informacja według autorów może przynieść znaczną redukcję odsetka osób przyjmujących statyny.

Obecne zalecenia, jak zauważają autorzy, opierają się raczej na danych dotyczących prewencji wtórnej. Przykładowo grupa badawcza CTT (Cholesterol Treatment Trialists) łączy wyniki badań w prewencji pierwotnej i wtórnej, zamiast analizować je oddzielnie. Autorzy komentarza podkreślają, że należy określić subpopulacje szczególnej uwagi (np. mężczyźni > 70 roku życia, kobiety, osoby z cukrzycą itd.) i w tych subpopulacjach określić całkowitą śmiertelność, ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych i nowotworów. Wdrożenie statyn w wybranych grupach będzie miało wtedy racjonalne podstawy.

Opracowane na podstawie: Lancet / 2007-01-20