Opłacalność leczenia skojarzonego w średnio ciężkiej i ciężkiej depresji

Judit Simon i wsp – Treatment options in moderate and severe depression: decision analysis supporting a clinical guideline Br J Psych 2006;189:494
Depresja jest najczęstszym zaburzeniem psychicznym i czwartą pod względem częstości występowania chorobą na świecie. Pomimo wysokich wydatków ponoszonych każdego roku na leczenie depresji, ekonomiczne aspekty terapii nie są uwzględniane przez autorów zaleceń klinicznych. Tym ciekawsze wydają się wyniki analizy Simon i wsp, opublikowanej w British Journal of Psychiatry.

Autorzy tego opracowania przeprowadzili kompleksową ocenę i porównanie efektywności klinicznej oraz opłacalności dwóch podstawowych metod leczenia średnio ciężkiej i ciężkiej depresji: farmakoterapii i leczenia skojarzonego przy użyciu leków przeciwdepresyjnych oraz terapii behawioralno-poznawczej. W 15-miesięcznym horyzoncie czasowym, leczenie skojarzone wiązało się z wyższym kosztem, ale też większym (o 0.16 w przeliczeniu na osobę) prawdopodobieństwem remisji i braku nawrotu, w porównaniu z samymi lekami przeciwdepresyjnymi.

Dodatkowy koszt terapii skojarzonej, w przeliczeniu na jednego, skutecznie leczonego pacjenta, wynosił 4056 funtów brytyjskich, zaś dodatkowy koszt w przeliczeniu na jeden rok życia, skorygowany o jego jakość (QALY), oceniono na 5777 funtów w przypadku ciężkiej depresji i 14540 funtów w przypadku średnio ciężkiej depresji.

Z punktu widzenia ekonomii, korzyść zdrowotna uzyskiwana w ciężkiej depresji uzasadnia powyższe wydatki. W przypadku choroby o średnio ciężkim przebiegu, opłacalność leczenia skojarzonego nie jest równie oczywista.

Zdaniem autorów, powyższa analiza, choć uwzględniająca realia brytyjskiej ochrony zdrowia, jest reprezentatywna również dla innych krajów o wysokim dochodzie w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Można natomiast oczekiwać, że w uboższych regionach świata skłonność do rutynowego stosowania leczenia skojarzonego, nawet w ciężkiej depresji, będzie mniejsza.

Opracowane na podstawie: British Journal of Psychiatry / 2006-12-14