Czy Google sprawdza się jako pomoc diagnostyczna?

Hangwi Tang i Jennifer Hwee Kwoon Ng – Googling for a diagnosis – use of Google as a diagnostic aid: internet based study LINK: BMJ 2006;333:1143
Odpowiedź na pytanie o to, czy współczesna medycyna mogłaby obyć się bez internetu, nie jest jednoznaczna. Portale medyczne, ale również popularne przeglądarki internetowe, stały się istotnym źródłem wiedzy o zdrowiu, nie tylko dla pacjentów, ale również lekarzy. Czas oczekiwania na informacje na temat najrzadszych zespołów chorobowych skrócił się do ułamków sekund.

Zdecydowanie najczęściej wybieranym narzędziem internetowym jest przeglądarka Google. Wiarygodność i precyzyjność danych medycznych uzyskiwanych przy jej użyciu była przedmiotem badania, którego wyniki opublikowano w British Medical Journal.

Autorzy z Australii wybrali 26 opisów przypadków, zamieszczonych w prestiżowym New England Medical Journal w 2005 roku. Następnie, omawiając poszczególne przypadki, definiowali od trzech do pięciu słów kluczowych, które wprowadzali do Google. Głównym mierzonym parametrem był odsetek trafnych rozpoznań uzyskiwanych tą metodą. Warto podkreślić, że żaden z uczestników tego eksperymentu nie dysponował wiedzą na temat ostatecznego rozpoznania.

Nieoczekiwanie, użyte przez autorów kombinacje kluczowych słów pozwoliły na ustalenie właściwego rozpoznania aż w 15 przypadkach (58%; 95% przedział ufności, 38%-77%). Na liście trafnie zdiagnozowanych chorób znalazły się między innymi: bakteryjne zapalenie wsierdzia, amyloidoza, chłoniak, zespół Creutzfeldta-Jakoba, zespół Churg-Strauss i zapalenie skórno-mięśniowe wtórne do chłoniaka nieziarniczego.

Autorzy pracy podkreślają, że za niespodziewanie dobrymi wynikami, jakie uzyskali, kryje się ich doświadczenie kliniczne i głęboka wiedza. Tym samym nie można wykluczyć, że w rękach laika przeglądarka internetowa jako narzędzie diagnostyczne może być mało przydatna, a nawet szkodliwa.

Opracowane na podstawie: BMJ / 2006-12-02