Czy krańcowa niewydolność serca to zawsze etap bez powrotu?

Dale G. Renlund, Abdallah G. Kfoury – When the failing, end-stage heart is not the end-stage N Engl J Med 2006;355;1922
W New England Journal of Medicine (NEJM) ukazał się komentarz redakcyjny Dr Renlunda i wsp., poświęcony krańcowemu stadium niewydolności serca (NS).

Zdecydowana większość chorych z NS znajduje się w stadium C według klasyfikacji American College of Cardiology (ACC) (objawy NS obecnie lub w przeszłości, strukturalna choroba serca). Wykazano, że w stadium C wiele leków (np. inhibitory enzymu konwertującego angiotensynę (ACEI), beta adrenolityki i inhibitory aldosteronu) i urządzeń elektrofizjologicznych, może nie tylko czasowo zahamować, lecz również odwrócić procesy patofizjologiczne, poprawiając kształt i funkcję niewydolnej komory.

Według tej samej klasyfikacji ACC w ostatnim stadium (D), NS jest oporna na leczenie. W tej grupie chorych przeżywalność 1-2 letnia jest szacowana na mniej niż 50%. Dotychczasowe metody standardowego postępowania farmakologicznego i resynchronizacja są w tej populacji nieskuteczne. Opcją pozostaje przeszczep serca i urządzenia wspomagające pracę lewej komory. Samoistna regresja zmian jest praktycznie niespotykana.

W stosunkowo nielicznych badaniach wykazano jednak, że stosowanie inhibitorów fosfodiesterazy, w połączeniu z lekami beta-adrenolitycznymi, lub czasowa implantacja urządzeń wspomagających pracę lewej komory mogą, w pewnej grupie pacjentów, doprowadzić do poprawy klinicznej. Wynika to prawdopodobnie ze zdolności kardiomiocytów do naprawy i samoistnej regeneracji w określonych warunkach.

Autorzy komentarza odwołują się również do opublikowanych w tym samym numerze New England Journal of Medicine wyników pracy Birksa i wsp., w której chorym w stadium D, po implantacji urządzeń wspomagających podawano ACEI, sartany i inhibitory aldosteronu, zastępując wcześniej stosowany beta-adrenolityk klenbuterolem (selektywny beta-1 antagonista i selektywny beta-2 agonista, lek zarejestrowany w leczeniu astmy).

U większości chorych urządzenia wspomagające udało się eksplantować, a przeżywalność 4-letnia w tej grupie wynosiła 82%. A zatem, w stadium D mamy obecnie do dyspozycji już nie tylko transplantacje i trwałe implantacje urządzeń wspomagających lewą komorę. Te ostatnie mogą służyć także jako czasowy pomost, umożliwiający zastosowanie innych metod terapii, m.in. genetycznych, pozwalających na cofnięcie się ze stadium D do stadium C niewydolności serca. Jedną z możliwych interwencji stosowanych w trakcie mechanicznego wspomagania mięśnia sercowego może być podawanie ocenianego przez Birksa klenbuterolu.

Opracowane na podstawie: NEJM / 2006-11-02