Nagły zgon – lepsze zrozumienie czynników ryzyka, mechanizmy i leczenie

John C. Lopshire i Douglas P. Zipes – Sudden Cardiac Death Better Understanding of Risks, Mechanisms, and Treatment Circulation 2006;114:1134
W Circulation ukazał się komentarz Lopshire i wsp., poświęcony problemowi nagłego zgonu sercowego (SCD). W większości przypadków za SCD jest najprawdopodobniej odpowiedzialne migotanie komór (VF). Najczęściej narażonymi na wystąpienie VF są pacjenci z chorobą wieńcową, ale znaczącą rolę odgrywają również kardiomiopatie (inne niż niedokrwienna) oraz wady zastawkowe. Pozostałe zespoły kliniczne wydają się mieć mniejsze znaczenie.

Pomimo ostatnich postępów w leczeniu choroby wieńcowej i coraz powszechniejszemu stosowaniu defibrylatorów, nagła śmierć sercowa pozostaje dominującą przyczyną zgonów, stanowiąc ponad 20% wszystkich zgonów. Znaczącym problemem jest przypadkowość i nieprzewidywalność SCD. W większości badań klinicznych nie udało się zidentyfikować ogólnych czy też specyficznych markerów zwiększonego ryzyka na poziomie populacji ogólnej. Nie dysponujemy także biomarkerami o wystarczającej mocy prognostycznej, aby znalazły zastosowanie u indywidualnych chorych narażonych na wystąpienie CSD.

Posiadamy jedynie wskaźniki wskazujące na subpopulacje o zwiększonym ryzyku. Niewątpliwie należą do nich m.in. osoby z dysfunkcją skurczową lewej komory, zmiennością załamka T, poszerzonymi zespołami QRS, zaburzeniami repolaryzacji oraz nieprawidłowościami stwierdzanymi w trakcie badań elektrofizjologicznych.

W tym kontekście Lopshire i wsp. komentują wyniki dwóch nowych prac poświęconych pacjentom po nagłym zatrzymaniu krążenia, w których analizowano parametry identyfikujące te grupę chorych. W badaniu niemieckim stwierdzono, że nagłe zatrzymanie krążenia w około ¾ przypadków miało miejsce w domu. W ponad 60% przypadków dotyczyło ono osób z choroba wieńcową. Objawami poprzedzającymi incydent były dławica, nudności, wymioty, zawroty głowy, omdlenia.

A zatem, jak podkreślają autorzy pracy, w wielu przypadkach występowały objawy poprzedzające. Wydaje się więc, że edukacja pacjentów i członków ich rodzin, pozwalająca na wcześniejsze rozpoznanie i podjęcie akcji reanimacyjnej, mogłaby zmienić rokowanie tych chorych. W innym badaniu, porównującym pacjentów z zawałem z uniesieniem odcinka ST (STEMI), którzy przeżyli migotanie komór (VF), z osobami ze STEMI bez VF wykazano, że czynnikiem ryzyka było migotanie przedsionków. Interesującą obserwacją było stwierdzenie częstszego dodatniego wywiadu rodzinnego SCD w porównaniu z grupą kontrolna.

Zdaniem autorów tego doniesienia, uzyskane wyniki wskazują na podłoże środowiskowe i genetyczne, tym samym podkreślając znaczenie dokładnego wywiadu klinicznego jako narzędzia stratyfikacji ryzyka. W opinii komentujących obie prace Lopshire i wsp., niezbędne jest także zrozumienie mechanizmów molekularnych i genetycznych wpływających na ryzyko wystąpienia groźnych zaburzeń rytmu.

Opracowane na podstawie: Circulation / 2006-10-02

Dodaj komentarz