Stratyfikacja ryzyka w prewencji wtórnej – komentarz do wyników subanalizy HOPE

Caroline Kistorp – Risk stratification in secondary prevention. Advances in multimarker profiles or back to basics Circulation 2006;114:184
W Circulation ukazał się artykuł oryginalny Blankenberg i wsp., w którym autorzy dokonali porównania prognostycznego znaczenia wyników oznaczeń zestawu biomarkerów i tradycyjnych czynników ryzyka, w podgrupie chorych włączonych do badania Heart Outcomes Prevention Evaluation (HOPE).

Punkty końcowe HOPE stanowiły kolejne incydenty sercowo-naczyniowe: zawały serca, udary oraz zgony sercowo-naczyniowe. W analizie uwzględniono wyniki oznaczeń wskaźników zapalnych i wskaźników funkcji śródbłonka (interleukiny, rozpuszczalna międzykomórkowa cząsteczka adhezyjna-1, białko C-reaktywne, N-końcowy fragment peptydu natriuretycznego typu B [NT-BNP]) oraz klasyczne czynniki ryzyka (m.in. wiek, płeć, palenie papierosów, poziom cholesterolu LDL/HDL, wartości skurczowego ciśnienia tętniczego, cukrzyca).

W przeprowadzonej przez Blankenberga i wsp. analizie wartości diagnostycznej podstawowego modelu, obejmującego tradycyjne czynniki ryzyka wykazano, że pole pod krzywą (AUC) zwiększało istotnie tylko włączenie NT-BNP (wzrost AUC z 0.65 do 0.71; P<0.001). Chorzy z wartościami NT-BNP w najwyższym tercylu byli ponad dwukrotnie bardziej zagrożeni incydentami sercowo-naczyniowymi w porównaniu z chorymi w najniższymi wartościami NT-BNP.

Caroline Kistorp, komentując na łamach tego samego wydania Circulation wyniki powyższej analizy stwierdziła, że jego rezultaty potwierdzają umiarkowaną, ale istotną rolę peptydów natriuretycznych, w modelach prognostycznych uwzględniających tradycyjne czynniki ryzyka. Podobne wyniki uzyskali autorzy niedawno opublikowanej pracy ProBNP Investigation of Dyspnea in Emergency Department (PRIDE). Podobnie jak w przypadku cholesterolu LDL wydaje się, że nie istnieje wyraźnie określona dolna granica normy NT-BNP a w ocenie rokowania należy przyjąć różne wartości progowe, w zależności od badanej populacji. U stabilnych chorych spontaniczne wahania poziomów peptydów natriuretycznych są stosunkowo niewielkie (15% dla BNP i 8% dla NT-BNP), co wskazuje na możliwość ich wykorzystania w ocenie skuteczności interwencji terapeutycznych.

Trwają badania kliniczne, które pozwolą stwierdzić, czy obniżenie poziomu NT-BNP za pomocą odpowiednich interwencji wiąże się z poprawą rokowania, a zatem czy może stanowić cel leczenia.

Opracowane na podstawie: Circulation / 2006-07-18