Ocena ryzyka incydentów sercowo-naczyniowych. W którą stronę zmierzamy?-komentarz do badania ARIC

Donald M. Lloyd-Jones, Lu Tian – Predicting cardiovascular risk. So what do we do now? Arch Intern Med 2006;166:1342
Jednymi z nielicznych chorób, których ryzyko wystąpienia można stosunkowo dokładnie oszacować, są choroby układu sercowo-naczyniowego (CVD). Model całkowitego ryzyka CVD, choć krytykowany za swoją niedoskonałość, można jednak z łatwością zastosować w praktyce klinicznej.

Obecnie trwa debata nad włączeniem do już istniejących algorytmów oceny nowych markerów ryzyka. Donald M. Lloyd-Jones i Lu Tian, w komentarzu redakcyjnym do opublikowanych w tym samym numerze Archives of Internal Medicine wyników pracy Atherosclerosis Risk in Communities (ARIC), autorstwa Folsom i wsp., zwracają uwagę, że jedynie nieliczne nowe markery, takie jak fosfolipaza A2 oraz poziom witaminy B12 w surowicy krwi, zwiększają wartość pola pod krzywą (AUC – odpowiednio o 0.006 i 0.011) i poprawiają tym samym zdolność oceny ryzyka.

Wnikliwa analiza ARIC budzi jednak, zdaniem autorów komentarza, pewne wątpliwości. W badaniu ARIC nie określono znaczenia nowych markerów w ściśle określonych populacjach, nie podano czasu pobrania próbek, liczby obserwacji fałszywie dodatnich i fałszywie ujemnych. Autorzy komentarza sugerują, że być może, należy zwrócić uwagę na nieco inne czynniki ryzyka oraz na ocenę ryzyka w skali całego życia, a nie jedynie ryzyka 10-letniego.

Zdaniem Lloyd-Jones i Tian, wyniki ARIC nie uzasadniają wprowadzenia analizowanych w nim parametrów do codziennej praktyki. Potrzebne są dalsze badania na wybranych populacjach, które mogłyby z większą pewnością określić rolę nowych markerów w prewencji CVD.

Opracowane na podstawie: Jama Internal Medicine / 2006-07-10