Czy praktyki religijne są równie skuteczne jak statyny?

Daniel E. Hall – Religious attendance: More cost-effective than lipitor? J Am Board Fam Med 2006;19:103
Wszystkie analizy oceniające związek pomiędzy wiarą a zdrowiem wskazują na mniejsze ryzyko zgonu u osób wierzących i praktykujących. Przykładowo, niedawna meta-analiza dowodzi, że wierni, którzy chodzą do kościoła co najmniej raz w tygodniu mają o 22% mniejsze ryzyko względne zgonu w porównaniu do całej populacji. Powyższe badania są krytykowane ze względu na ich niedoskonałą metodologię oraz podnoszone niewielkie znaczenie kliniczne tej różnicy.

Aby rozprawić się z argumentami niedowiarków autor cytowanego opracowania przeprowadził analizę kosztów i zysków porównując praktyki religijne z uznanymi interwencjami o udowodnionej redukcji ryzyka sercowo-naczyniowego: regularnym wykonywaniem wysiłków fizycznych oraz terapią statynami. W analizie ekonomicznej, jako koszty praktyk religijnych uwzględniono „datki na tacę”, które w społeczeństwie amerykańskim wynoszą średnio 1 336 USD rocznie na rodzinę, przy przeciętnej liczebności rodziny równej 2,59 osoby. Założono także, że górna granica wydatków religijnych nie przekracza wartości „dziesięciny” podanej w Starym Testamencie, czyli 1 620 USD na głowę w sytuacji współczesnej rodziny mieszkającej w USA. Roczny koszt terapii statynami określono na 836 USD a średni roczny abonament w klubie fitness wynosi 500 USD.

Aktywny udział w praktykach religijnych wiązał się z wydłużeniem życia o 2-3 lata, regularne wysiłki fizyczne o 3-5 lat, natomiast systematyczna terapia statynami dodaje 2,5 – 3,5 lat życia. Koszt dodatkowego roku życia (w USD) wyniósł 2 000 – 6 000 dla wysiłku fizycznego, 3 000 – 10 000 dla regularnego uprawiania sportu i 4 000 – 14 000 dla leczenia statynami.

Tym samym w warunkach życia codziennego, praktyki religijne okazują się równie skuteczne co uznane sposoby interwencji a ich koszt może być mniejszy aniżeli farmakoterapia.

Opracowane na podstawie: Journal of American Board of Family Medicine / 2006-03-31

Dodaj komentarz