Poczucie szczęścia jako zagadnienie medyczne

Tony Delamothe – Happiness BMJ 2005;331:1489
Na łamach świątecznego wydania British Medical Journal (BMJ) ukazał się komentarz Tony Delamothe (zastępcy redaktora naczelnego BMJ) poświęcony szczęściu, definiowanemu przez Arystotelesa jako „rzecz najlepsza, najpiękniejsza i najprzyjemniejsza ze wszystkich na świecie.”.

Na względność i złożoność tego pojęcia mogą wskazywać badania stwierdzające powrót do uprzedniego “poziomu odczuwania szczęścia” już po roku od zdarzenia pozytywnego (wygrana na loterii) i negatywnego (poważny wypadek skutkujący ograniczeniem sprawności).

Delamothe przypomina, że już od czasów króla Midasa wiadomo było, że na dłuższą metę bogactwo nie daje szczęścia. Również i dziś mamy wiele przykładów potwierdzających tę regułę. Ludzie zwykle bogacą się w ciągu życia, ale nie czyni to ich bardziej szczęśliwymi. Pomimo 10-krotnych różnic w dochodach, pytani o poziom zadowolenia z życia mieszkańcy Ghany, Meksyku, Szwecji, Wielkiej Brytanii i USA udzielają podobnych odpowiedzi. W większości rozwiniętych krajów świata dochód na głowę mieszkańca zwiększył się w ciągu ostatnich 50 lat 4-krotnie, nie zwiększyło się natomiast poczucie zadowolenia.

Pieniądze szczęścia nie dają, największym źródłem satysfakcji jest natomiast, jak pokazują badania z 44 krajów, życie rodzinne. Kolejnym źródłem zadowolenia jest praca, w której pracownik traktowany jest uczciwie przez pracodawcę, ma zapewnioną autonomię oraz udział w podejmowaniu decyzji dotyczących jego losu.

Poza szczęściem „samym w sobie,” uczucie to zapewnia również korzyści zdrowotne. Jak pokazują wyniki badań, mieszkańcy niektórych krajów byłego Związku Radzieckiego są jednymi z najbardziej nieszczęśliwych na świecie, jednocześnie w krajach tych długość życia ulega skróceniu.

Wsparciem dla hipotezy zakładającej zależność pomiędzy dobrym samopoczuciem a długością życia są, jak pisze Delamothe, „intrygujące” wyniki obserwacji zakonnic, które w młodości pisały pamiętniki. Okazało się, że te z nich, które w swoich autobiografiach, jako osoby 20-letnie wyrażały najwięcej pozytywnych uczuć, żyły o 10 lat dłużej. Również inne badania potwierdzają, że „dobre samopoczucie oznacza dłuższe życie.”

Co zatem należy robić? Nie porównywać się za wszelką cenę z innymi, ale raczej rozwijać z nimi dobre relacje. Nie pracować tak ciężko, aby nie mieć czasu na spotkania z przyjaciółmi i rodziną. A na poziomie społeczeństw należy dążyć do tego, aby „ szczęście narodowe było mierzone i oceniane równie starannie jak wzrost dochodu narodowego brutto.”

Opracowane na podstawie: BMJ / 2005-12-24