Czy uda się zobiektywizować skuteczność medycyny niekonwencjonalnej?

Jonathan Berman i Margaret A. Chesney – Complementary and alternative medicine in 2006: optimising the dose of the intervention MJA 2005;183:574
W krótkim artykule przeglądowym opublikowanym w Medical Journal of Australia Jonathan Berman i Margaret A. Chesney omówili możliwości obiektywnej oceny skuteczności i bezpieczeństwa medycyny niekonwencjonalnej.

Skala problemu jest znacząca – z dodatków do diety, produktów roślinnych, akupunktury i “rękoczynów” takich jak masaże, z medytacji i innych metod kształtowania psychiki oraz z technik tradycyjnej medycyny chińskiej, korzysta rocznie około 36% mieszkańców USA. Istnieje powszechne, często błędne, przekonanie nie tylko o skuteczności, ale również całkowitym bezpieczeństwie powyższych metod leczenia.

W 1998 roku Kongres USA powołał do życia Narodowy Ośrodek ds. Medycyny Niekonwencjonalnej (National Center for Complementary and Alternative Medicine – NCCAM), którego zadaniem jest między innymi finansowanie wiarygodnych badań dotyczących tej dziedziny lecznictwa.

Obiektywizacja skuteczności medycyny niekonwencjonalnej okazuje się nie lada wyzwaniem. Entuzjazm zwolenników „naturalnych” metod leczenia jest czynnikiem wzmacniającym i tak znaczący efekt placebo, który jest podstawowym mechanizmem działania części terapii alternatywnych.

Stwierdzenie, który lek lub terapia działa wyłącznie poprzez efekt placebo, jest często niemożliwe. Umowny zakres wskazań, a także przedziały dawek, sposoby wytwarzania i podawania leków naturalnych są tak szerokie, że ich pełna ocena w badaniach z randomizacją i grupą kontrolną wydaje się nieprawdopodobna. Stąd, NCCAM będzie koncentrować się na najważniejszych aspektach tej oceny, a więc na definiowaniu bezpiecznego i możliwie najskuteczniejszego dawkowania.

Do czasu opublikowania wiarygodnych danych, pacjentom należy zalecać ostrożność przy samodzielnym podejmowaniu decyzji o zastosowaniu alternatywnych metod leczenia.

Opracowane na podstawie: Medical Journal of Australia / 2005-12-05