Atypowe neuroleptyki w leczeniu zaburzeń nastroju i zaburzeń lękowych

Pierre Blier – Atypical antipsychotics for mood and anxiety disorders: safe and effective adjuncts? J Psychiatry Neurosci 2005;30:232
W jednym z ostatnich numerów Journal of Psychiatry Neuroscience, w artykule redakcyjnym Pierre Blier dokonał krytycznej oceny zastosowania atypowych neuroleptyków w leczeniu zaburzeń nastroju i zaburzeń lękowych.

Typowe neuroleptyki, w połączeniu z lekami przeciwdepresyjnymi, znalazły już wcześniej zastosowanie w leczeniu ciężkich epizodów depresyjnych z objawami psychotycznymi. Wkrótce po pojawieniu się atypowych neuroleptyków lekarze zaczęli chętnie po nie sięgać, z uwagi na bezpieczniejszy profil objawów niepożądanych. Poprzez działanie na receptor 5-HT2a leki te powodują wtórnie zwiększone uwalnianie dopaminy w jądrach podkorowych, co równoważy efekty antagonizmu receptora D2 w regionach mózgu odpowiedzialnych za czynności ruchowe.

W badaniach na zwierzętach wykazano, że atypowe neuroleptyki powodują zwiększenie neurotransmisji monoaminergicznej, podobnej do tej obserwowanej po podaniu leków przeciwdepresyjnych. Niektóre atypowe neuroleptyki wykazują duże powinowactwo do receptora alfa-2-adrenergicznego (powinowactwo do receptora alfa-2-adrenergicznego stwierdzono w przypadku mirtazapiny i stanowi to podstawę mechanizmu przeciwdepresyjnego działania tego leku).

Raporty kliniczne z 1990 roku, donoszące o skuteczności klinicznej risperidonu w zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym, stwierdzona w podwójnie ślepej próbie skuteczność olanzapiny w potencjalizacji efektu przeciwdepresyjnego oraz narastająca liczba doniesień o skuteczności atypowych neuroleptyków w zaburzeniu afektywnym dwubiegunowym, zwiększyły zainteresowanie klinicystów zastosowaniem atypowych neuroleptyków w leczeniu zaburzeń afektywnych i lękowych.

Przy stosowaniu tych leków należy jednak pamiętać, że mogą one powodować zaburzenia gospodarki lipidowej i węglowodanowej. Brak jest danych na temat skuteczności tych leków w długoterminowej prewencji nawrotów zaburzeń afektywnych i lękowych. Wydaje się jednak dość pewne, że ich działanie, polegające na potencjalizacji efektu przeciwdepresyjnego, zwiększa szanse wyzdrowienia pacjenta. Jest to zresztą zgodne z obowiązującą tendencją do szybkiego i agresywnego leczenia zaburzeń nastroju.

Zastosowanie atypowych neuroleptyków w leczeniu lekoopornych zaburzeń lękowych i afektywnych jest bez wątpienia skuteczną strategią, ale potrzeba większej liczby badań, aby ten sposób leczenia został uznany za postępowanie pierwszego rzutu.

Opracowane na podstawie: Journal of Psychiatry and Neuroscience / 2005-07-08