„Zdemaskowanie” nadciśnienia

Eoin O`Brien – Unmasking hypertension Hypertension 2005;45:481
Konwencjonalny pomiar ciśnienia tętniczego za pomocą stetoskopu i sfigmomanometru jest często niedokładny, a uzyskana wartość ciśnienia uzależniona od warunków, w jakich pomiaru tego się dokonuje. Stopniowo, coraz większą popularność zyskuje pomiar automatyczny (ABPM), uważany przez niektórych badaczy za niezbędny dla rozpoznania choroby i jej właściwego leczenia.

W komentarzu redakcyjnym opublikowanym w Hypertension Eoin O`Brien pisze, że ABPM, poza rozpoznaniem nadciśnienia tętniczego i określeniem ryzyka jego powikłań, przyczynia się także do ujawnienia fenomenu „zamaskowanego nadciśnienia”, a więc sytuacji, w której podwyższone wartości ciśnienia tętniczego dokumentuje się za pomocą ABPM, a nie technik tradycyjnych.

„Zamaskowane nadciśnienie”, będące stanem odwrotnym wobec zjawiska nadciśnienia „białego fartucha”, występuje u około 10 % osób dorosłych. Szczególnie niepokojące wydaje się jednak jego występowanie u dzieci, u których prawdopodobnie w podobnym stopniu co u dorosłych może dojść do utrwalenia nadciśnienia i rozwoju powikłań narządowych.

Nie jest znana, jak pisze autor komentarza, przyczyna dla której ciśnienie tętnicze w gabinecie jest prawidłowe, a rejestrowane w ABPM już nie. Wśród możliwych przyczyn wymienia się reakcję ciśnienia na pozycję stojącą, czynniki stresogenne, używki. Ważnymi czynnikami etiologicznymi, jak wskazują wyniki niektórych prac, są także otyłość i dodatni wywiad rodzinny nadciśnienia.

W konkluzji autor pisze, że ABPM jest badaniem niezbędnym dla rozpoznania „zamaskowanego nadciśnienia”, dla oceny profilu całkowitego ryzyka oraz podjęcia decyzji o wdrożeniu leczenia hipotensyjnego. Badanie to powinno zatem być częściej wykorzystywane i powinno znaleźć się na liście procedur refundowanych.

Opracowane na podstawie: Hypertension / 2005-04-18