Indeks masy ciała nie ma wpływu na korelację pomiędzy dystrybucją tkanki tłuszczowej a ciśnieniem tętniczym

Dexter Canoy i wsp – Fat distribution, body mass index and blood pressure in 22090 men and women in the Norfolk cohort of the European Prospective Investigation into Cancer and Nutrition (EPIC-Norfolk) study J Hyp 2004;22:2067
W Journal of Hypertension opublikowano oryginalne badanie Canoya i wsp., którzy analizowali zależność pomiędzy rozmieszczeniem tkanki tłuszczowej a wysokością ciśnienia tętniczego.

Temat nie jest nowy. Wyniki badań wskazują na zależność pomiędzy wartością ilorazu obwodu w pasie do obwodu w biodrach a ryzykiem zaburzeń metabolicznych i ciśnieniem tętniczym, jednak dotychczas nie wykazano, jaki wpływ na tę korelację ma indeks masy ciała.

Do przekrojowego badania zakwalifikowano 9926 mężczyzn i 12154 kobiet w wieku 45-79 lat, uczestniczących w większym projekcie EPIC-Norfolk. Źródłem danych na temat stanu zdrowia i stylu życia były kwestionariusze. U wszystkich uczestników wykonywano pomiary antropometryczne i pomiar ciśnienia tętniczego.

Stwierdzono dodatnią, liniową, niezależną od indeksu masy ciała korelację pomiędzy skurczowym i rozkurczowym ciśnieniem tętniczym a wartością ilorazu obwodu w pasie do obwodu w biodrach u obu płci. Co ciekawe, w całej badanej grupie obwód w pasie i obwód w biodrach niezależnie i dodatnio korelowały zarówno z ciśnieniem skurczowym, jak i rozkurczowym. Z kolei, po uwzględnieniu różnic pomiędzy uczestnikami badania pod względem indeksu masy ciała, obwód w pasie wykazywał dodatnią korelację z ciśnieniem skurczowym i rozkurczowym, a obwód w biodrach ujemną korelację z ciśnieniem skurczowym ale nie rozkurczowym. Innymi słowy, najwyższe wartości ciśnienia skurczowego obserwowano u osób wąskich w biodrach i szerokich w pasie.

Podsumowując, badanie dostarczyło dowody na to, że korelacja pomiędzy dystrybucją tkanki tłuszczowej a ciśnieniem tętniczym nie zależy wyłącznie od indeksu masy ciała. Wydaje się, że obwód w pasie i biodrach może być przydatnym wykładnikiem ryzyka wzrostu ciśnienia oraz kontroli nadciśnienia, zarówno u indywidualnych chorych, jak i na poziomie populacyjnym.

Opracowane na podstawie: Journal of Hypertension / 2004-11-03