Leczenie hipotensyjne a ryzyko cukrzycy

Franz H. Messerli, Ehud Grossman, Gastone Leonetti – J Hypertension Antihypertensive therapy and new onset diabetes 2004;22:1845
Czynniki ryzyka chorób sercowo-naczyniowych często współistnieją ze sobą, co sprawia, że jawna cukrzyca, otyłość czy nadciśnienie tętnicze mogą występować u tego samego chorego. Już od ponad 20 lat wiadomo, że długotrwała terapia diuretykami, szczególnie gdy towarzyszy jej podawanie leków beta blokujących, zmniejsza tolerancję glukozy oraz zwiększa ryzyko nowych zachorowań na cukrzycę.

W komentarzu redakcyjnym opublikowanym w Journal of Hypertension, Franz Messerli i wsp. odwołują się do rezultatów meta-analizy Opiego i wsp., opublikowanej w poprzednim numerze pisma. Jak pokazują wyniki badań na około 60 tysiącach chorych, stosowanie diuretyków i beta blokerów w leczeniu nadciśnienia tętniczego wiąże się z częstszym o 20% występowaniem cukrzycy niż terapia, której podstawę stanowią ACE inhibitory (p<0.001), czy blokery kanału wapniowego (o 16%, p<0.001). Potwierdzają to wyniki prób ALPINE, ALLHAT czy MRFIT.

W badaniu VALUE, porównującym skuteczność leczenia hipotensyjnego amlodypiną i valsartanem wykazano, że czynnikiem prowadzącym do upośledzonej tolerancji glukozy w grupie amlodypiny mogła być hypokaliemia (niedobór jonów potasu, na co już w roku 1965 zwrócił uwagę Conn, interferuje z uwalnianiem insuliny z trzustki). Autorzy komentarza w pełni zgadzają się z sugestią Opiego i wsp., że FDA (Food and Drug Administration) powinna zalecić włączenie do ulotek leków (diuretyków i beta blokerów) ostrzeżenia o ich możliwym działaniu diabetogennym. Mimo, że w arsenale środków hipotensyjnych diuretyk zajmuje ważne miejsce, nie można, zdaniem autorów komentarza, podzielać poglądu, że powinien on być stosowany w terapii nadciśnienia tętniczego jako lek pierwszego rzutu u chorych z cukrzycą lub zagrożonych tą chorobą.

Opracowane na podstawie: Journal of Hypertension / 2004-10-18