Leki kardiologiczne a ryzyko rozwoju cukrzycy

C.J. Pepine i R.M. Cooper-DeHoff – Cardiovascular therapies and risk for development of diabetes J Am Coll Cardiol 2004;44:509
Wiele osób cierpiących na choroby układu sercowo-naczyniowego zmuszonych jest do stosowania przez całe życie leków kardiologicznych. Jak wykazały badania epidemiologiczne, niektóre przyjmowane przewlekle preparaty, pomimo korzystnego wpływu na przebieg choroby wieńcowej i chorób współistniejących, takich jak nadciśnienie, mogą sprzyjać rozwojowi cukrzycy.

Od 1999 roku ogłoszono wyniki 11 prospektywnych prób klinicznych (o akronimach CAPPP, STOP-2, HOPE, INSIGHT, LIFE, ALLHAT, ANBP2, SCOPE, ALPINE, CHARM, INVEST), oceniających skuteczność leków stosowanych w prewencji i leczeniu chorób układu krążenia, u osób z grupy wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego (S-N) lub z już rozpoznaną chorobą układu S-N. Na łamach Journal of the American College of Cardiology, Carl Pepine i Rhonda Cooper-DeHoof dokonują przeglądu ich wyników pod kątem wpływu stosowanych w nich preparatów na ryzyko rozwoju cukrzycy.

Spośród ponad 106 000 uczestników wymienionych wyżej badań 88 000 nie miało wyjściowo rozpoznanej cukrzycy. Okres obserwacji wynosił od roku do 8 lat. W CPAPP po przeszło 6-letniej obserwacji cukrzyca rozwinęła się u 6.5% leczonych kaptoprilem i 7.3% otrzymujących beta-bloker/diuretyk tiazydowy. W HOPE, w obserwowanej przez średnio 4.5 roku populacji 5720 osób wyjściowo bez cukrzycy, do jej rozwoju doszło u 3.6% leczonych ramiprilem i 4.5% otrzymujących placebo.

Zestawienie wszystkich 11 badań pokazało, że w porównaniu z tiazydowymi lekami moczopędnymi i beta blokerami, inhibitory enzymu konwertującego angiotensynę i blokery receptorów angiotensyny II zmniejszają zapadalność na cukrzycę o 15-87%.

Jak pokazują najnowsze analizy, ryzyko wystąpienia cukrzycy w trakcie leczenia zwiększają: przewlekła niewydolność serca, przerost mięśnia lewej komory, wyższy indeks masy ciała, większe stężenie glukozy na czczo, podwyższone wartości skurczowego ciśnienia tętniczego, niski poziom HDL, starszy wiek, płeć żeńska oraz rasa latynoska i czarna. Czynniki te powinny byc uwzględniane przy wyborze preparatów kardiologicznych.

Zdaniem Carla Pepine obserwacji tych nie należy ignorować. Jak pokazują ostatnie wyniki analiz Verdecchia i wsp., chorzy, u których cukrzyca rozwija się w trakcie leczenia przeciwnadciśnieniowego, są zagrożeni powikłaniami S-N w stopniu podobnym, jak osoby z wcześniej rozpoznaną cukrzycą.

Opracowane na podstawie: Journal of the American College of Cardiology / 2004-08-04

 

Dodaj komentarz