Związek między paleniem a umieralnością: 50-letnia obserwacja brytyjskich lekarzy

Richard Doll i wsp. Mortality in relation to smoking: 50 years` observations on male British doctors. BMJ 2004;328:1519 (dostępny pełen tekst)

Czerwcowe wydanie British Medical Journal ma szczególną wartość z uwagi na publikację wyników 50-letniej obserwacji następstw palenia papierosów, prowadzonej wśród brytyjskich lekarzy. Medycyna zna niewiele przykładów podobnej dociekliwości i konsekwencji badawczej.

Prospektywne badanie rozpoczęło się w 1951 roku i trwało do 2001 roku. Pierwsze wyniki ukazały się już w 1956 roku. Grupa badana składała się z 34 439 mężczyzn – lekarzy z Wielkiej Brytanii. Na początku obserwacji oraz w regularnych odstępach czasu rejestrowano dane na temat nałogu palenia oraz umieralność w zależności od przyczyny.

Zgodnie z oczekiwaniami współczesnych, a jako nowość dla badaczy z lat 50-tych ubiegłego wieku, palenie wiązało się ze wzrostem śmiertelności z powodu nowotworów, chorób układu krążenia i układu oddechowego. Mężczyźni urodzeni w latach 1900-1930, którzy stale palili papierosy, umierali średnio o 10 lat wcześniej niż ci, którzy nigdy nie palili. Zaprzestanie palenia w wieku 60, 50, 40 lub 30 lat wiązało się z wydłużeniem oczekiwanego czasu życia odpowiednio o 3, 6, 9 i 10 lat.

Prawdopodobieństwo zgonu w średnim wieku (definiowanym jako 35-69 lat) wynosiło 42% i 24%, odpowiednio u osób palących i niepalących urodzonych w latach 1900-1909. Z kolei, u mężczyzn urodzonych w latach 20-tych, różnica w prawdopodobieństwie zgonu w średnim wieku była większa i wynosiła odpowiednio 43% i 15%.

Innymi słowy, palenie papierosów przez osoby urodzone na początku wieku wiązało się z dwukrotnym wzrostem przedwczesnej umieralności. W przypadku osób urodzonych w latach 20-tych, wzrost umieralności był trzykrotny. Rzucenie palenia w wieku 50 lat zmniejszało ryzyko zgonu o połowę. Umieralność u mężczyzn, którzy pokonali nałóg w 30 roku życia była taka sama jak u osób, które nigdy nie paliły.

Opracowane na podstawie: BMJ / 2004-07-26