Krytyczne podejście do czynników ryzyka

Teri Manolio – Novel risk markers and clinical practice N Engl J Med 2003;349:1587
W jednym z ostatnich numerów New England Journal of Medicine przedstawiono prace dotyczące nowych czynników ryzyka wystąpienia incydentu wieńcowego – mieloperoksydazy i peroksydazy glutationu 1.

Na marginesie tych publikacji, T. Manolio omawia podstawowe cechy, którymi powinien charakteryzować się czynnik ryzyka, aby mógł być wykorzystany w praktyce lekarskiej. Przede wszystkim określony marker powinien wnosić konkretną informację o ryzyku wystąpienia choroby, niezależnie od innych, znanych czynników ryzyka. Innymi słowy, ryzyko choroby u osób, u których stwierdza się dany marker, powinno być istotnie wyższe niż u osób, u których on nie występuje. Autor podaje jako przykład nadciśnienie tętnicze, zwiększające prawdopodobieństwo wystąpienia niewydolności serca dwu- lub nawet trzykrotnie, w porównaniu do ryzyka jej rozwoju u osób z prawidłowym ciśnieniem tętniczym.

Istotna jest także powtarzalność wyniku w kolejnych pomiarach oceniających czynnik ryzyka – zmiany wartości badanego parametru z nieznanych powodów, nie związane z zaawansowaniem choroby, znacznie zmniejszają jego przydatność w praktyce.

Autor podkreśla również wagę wysokiej czułości i swoistości czynnika ryzyka, pozwalające uniknąć zarówno fałszywego rozpoznania choroby, jak i błędnego uznania osoby badanej za zdrową. Niestety, wartości większości markerów biologicznych mających zastosowanie kliniczne, wahają się w dość szerokim zakresie, co zmusza klinicystów do wyznaczenia progu odcinającego wyniki prawidłowe od nieprawidłowych. Przesunięcie sztucznie ustalonej granicy może powodować wzrost czułości parametru kosztem spadku jego specyficzności lub odwrotnie.

Aby dany czynnik ryzyka znalazł zastosowanie kliniczne, powinny istnieć dowody jego wpływu na patofizjologię zaburzenia oraz dowody z badań interwencyjnych wykazujące, że modyfikacja czynnika ryzyka poprawia rokowanie.

Na koniec autor podkreśla, że bardzo ważna jest łatwość przeprowadzenia oraz niski koszt testu, umożliwiające jego sprawne wykonanie i powszechną dostępność. Zdaniem Manolio, przed pełnym poznaniem znaczenia klinicznego nowych czynników ryzyka, ich oznaczanie może być ograniczone do identyfikacji najbardziej zagrożonych chorych, którzy odniosą największe korzyści z agresywnego leczenia klasycznych czynników ryzyka.

Opracowane na podstawie: NEJM / 2003-10-23