Depresja czynnikiem ryzyka cukrzycy i jej powikłań

Mark Peyrot – Depression: a quiet killer by any name Diabetes Care 2003;26:2952
Depresja jest często rozpoznawana u osób przewlekle chorych. Przykładowo, u chorych na cukrzycę występuje dwukrotnie częściej niż u osób bez tej choroby. Przez wiele lat depresję uważano raczej za następstwo cukrzycy i związanego z nią obniżenia jakości życia.

Ostatnio ten pogląd uległ zmianie. Wykazano, że depresja często poprzedza cukrzycę typu 2, a także jest czynnikiem ryzyka jej powikłań. Według obliczeń Blacka, Markidesa i Raya, których badanie opublikowano w październikowym wydaniu Diabetes Care, ryzyko makroangiopatii u osób z cukrzycą i depresją jest 2.5-krotnie większe w porównaniu z osobami bez tych schorzeń. W grupie z depresją i cukrzycą wzrasta również ryzyko mikroangiopatii [iloraz szans=11, niesprawności fizycznej (7) i śmiertelności (około 5)].  Co istotne, powyższe liczby są następstwem potęgowania się, a nie sumowania niekorzystnego wpływu depresji i cukrzycy.

Są dowody na zadowalającą skuteczność leków przeciwdepresyjnych w tej grupie chorych. Niestety, u dwóch trzecich osób z cukrzycą, u których istnieją wskazania do leczenia przeciwdepresyjnego, nie jest ono stosowane. Wśród przyczyn tego zjawiska wymienia się zbyt rzadkie rozpoznawanie depresji i błędne przekonanie o tym, że kandydatami do terapii są jedynie osoby spełniające wszystkie kryteria diagnostyczne dużej depresji lub dystymii. W praktyce, ryzyko powikłań znamiennie wzrasta także u osób z pojedynczymi objawami depresyjnymi. Stąd, podejmując decyzję o leczeniu, można opierać się na najprostszych inwentarzach depresji.

Podsumowując, depresja może być uznana za czynnik ryzyka cukrzycy i jej powikłań i wymaga intensywnego leczenia.

Opracowane na podstawie: Diabetes Care / 2003-10-30