Czy w przypadku czynników ryzyka pojęcie górnej granicy normy jest racjonalne?

M R. Law i N. J.Wald – Risk factor thresholds: their existence under scrutiny BMJ 2002;324:1570
M. R. Law i N. J. Wald podważyli zasadność wyznaczania „wartości prawidłowych” dla powszechnie występujących czynników ryzyka, takich jak: wysokość ciśnienia tętniczego, poziom cholesterolu czy indeks masy ciała. Zwrócili uwagę, że niezależnie od wyjściowego poziomu czynnika ryzyka, jego redukcja powoduje proporcjonalne zmniejszenie całkowitego zagrożenia.

Przykładowo, nawet chorzy z niskimi poziomami cholesterolu powinni, zdaniem autorów, otrzymywać leki obniżające poziom lipidów, jeżeli znajdują się w grupie bardzo zagrożonej powikłaniami sercowo-naczyniowymi (np. z powodu przebytego zawału serca lub starszego wieku). Analogicznie, leki obniżające ciśnienie należy podawać również osobom z „prawidłowymi” wartościami ciśnienia, jeżeli ogólny poziom zagrożenia jest wysoki z innych powodów.

Tym samym autorzy podważyli zasadność kierowania się oznaczeniami poziomu cholesterolu czy ciśnienia tętniczego przy podejmowaniu decyzji o leczeniu. Zwrócili uwagę, że są to słabe metody przesiewowe, bowiem różnice w rozkładzie wyników oznaczeń dokonanych w grupach, w których w założonym czasie wystąpią i nie wystąpią incydenty sercowo-naczyniowe, są bardzo niewielkie.

Decyzje o podjęciu interwencji powinny więc być podejmowane na podstawie oceny stopnia całkowitego zagrożenia chorego, a nie poziomu pojedynczego czynnika ryzyka. Zdaniem autorów przyjęcie „progów prawidłowych wartości ” czynników ryzyka, poniżej których leczenia się nie rozpoczyna, niezależnie od całkowitego zagrożenia, jest niewłaściwe.

Opracowane na podstawie: BMJ / 2002-06-29