Psychiatria, lipiec 2011

Związek pomiędzy kreatywnością a chorobą psychiczną jest przedmiotem zainteresowania od czasów starożytnych. Już wielki starożytny filozof Arystoteles twierdził, że „nie ma geniuszu bez odrobiny szaleństwa”. W artykule poglądowym poświęconym związkowi kreatywności i psychopatologii opublikowanym w „Psychiatrii Polskiej” (2006, 40, 1033) zespół autorów  z Kliniki Psychiatrii Dorosłych UM w Poznaniu (Rybakowski i wsp) przedstawił dane wskazujące, że proces kreatywności może wykazywać związek z takimi cechami psychopatologicznymi jak zaburzenia nastroju i aktywności występujące w chorobie afektywnej dwubiegunowej oraz zaburzeniami myślenia o charakterze psychotycznym występujących w zaburzeniach z kręgu schizofrenii. W pracy tej omówiono również neurobiologiczny model generowania procesów kreatywności obejmujący płaty czołowe i skroniowe kory mózgowej oraz struktury limbiczne związane z układem nagrody. Spośród neuroprzekaźników, prawdopodobnie najistotniejszą rolę w tych procesach odgrywa układ dopaminergiczny.

W ostatnim okresie Klinika Psychiatrii Dorosłych UM w Poznaniu wykonała dwa badania eksperymentalne dotyczące kreatywności – w chorobie afektywnej dwubiegunowej i w schizofrenii. W pierwszym z nich (Rybakowski & Klonowska, Psychopathology 2011, 44, 296) badano cechy kreatywności i schizotypii u pacjentów z chorobą afektywną dwubiegunową w porównaniu z  osobami zdrowymi dobranymi pod względem płci i wieku. Pacjenci z chorobą afektywną dwubiegunową badani w okresie remisji osiągali lepsze wyniki od grupy kontrolnej w testach związanych z kreatywnością. Pacjenci tacy mieli również wyższe wskaźniki schizotypii, co może potwierdzać tezę, że cechy schizotypii sprzyjają kreatywności. Wyniki testów kreatywności były istotnie osłabione w okresie depresji, natomiast w stanie manii ich wykonanie było na podobnym poziomie jak w remisji. W drugiej pracy (Jaracz i wsp., Journal of Nervous and Mental Diseases, 2011, w druku) badano cechy kreatywności i funkcje poznawcze u chorych na schizofrenię w okresie poprawy objawów chorobowych. Stwierdzono, że chorzy na schizofrenię osiągają słabsze wyniki w testach kreatywności w porównaniu z osobami zdrowymi dobranymi pod względem płci i wieku i że jest to związane z osłabieniem sprawności ich funkcji wykonawczych badanych za pomocą testu sortowania kart Wisconsin.

W artykule opublikowanym w lipcu online w British Journal of Psychiatry badacze szwedzcy (Kyaga i wsp.) zagadnienie związku zaburzeń psychicznych z kreatywności badali posługując się danymi szwedzkiego rejestru obejmującego ponad 300 tysięcy osób, dotyczącego również zaburzeń psychicznych. Oceniano zapadalność na schorzenia psychiatryczne, takie, jak schizofrenia, choroba afektywna dwubiegunowa oraz depresja nawracająca, iloraz inteligencji oraz wykonywany zawód. Do wykonujących zawody „kreatywne” zaliczono  pracowników naukowych i nauczycieli akademickich oraz osoby pracujące w sferze artystycznej, którą podzielono na wizualną (np. fotografia) i niewizualną (np. pisarze). Analiza wykazała „nadreprezentację” osób z chorobą afektywną dwubiegunową, oraz zdrowego rodzeństwa osób z chorobą afektywną dwubiegunową i schizofrenią w zawodach związanych z kreatywnością. Chorzy na schizofrenię nie wykazywali zwiększonej częstości wykonywania zawodów „kreatywnych”, natomiast zwiększoną częstość profesji „artystycznych”. W odniesieniu do depresji nawracającej nie stwierdzono zwiększonej częstości wykonywania zawodów związanych z kreatywnością ani u pacjentów ani u ich rodzeństwa. Badacze uważają, że ich wyniki wskazują na związek schizofrenii i choroby afektywnej dwubiegunowej z cechami kreatywności.

Panuje pogląd, że w ostatnich latach częstość występowania zaburzeń psychicznych ulega zwiększeniu. Przyczyn tego zjawiska doszukuje się w zmieniających się warunkach życia społecznego oraz  w zmieniających się i ułatwiających rozpoznanie kryteriach diagnostycznych. Brak jednak danych epidemiologicznych jednoznacznie potwierdzających taką hipotezę. Na łamach jednego z ostatnich numerów British Journal of Psychiatry (2011, 198, 478) autorzy brytyjscy (Spiers i wsp.) przedstawiają wyniki badania epidemiologicznego przeprowadzonego w Wielkiej Brytanii (British Adult Psychiatric Morbidity Survey) w którym w latach 1993, 2000 i 2007, w oparciu o kwestionariusz Revised Clinical Interview Schedule, przeprowadzono badanie wśród losowo wybranych osób zamieszkujących w Wielkiej Brytanii (8670 osób w 1993 roku, 6977 osób w 2000 roku i 6815 osób w 2007 roku). W przypadku, gdy suma punktów kwestionariusza przekraczała 12 rozpoznawano zaburzenie psychiczne bez uszczegółowienia (depresja, zaburzenia lękowe, zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne), a gdy przekraczała 18 rozpoznawano zaburzenie psychiczne wymagające interwencji.  Analizie poddawano również pojedyncze objawy, takie jak zaburzenia snu, drażliwość, zamartwianie się oraz poczucie zmęczenia i wyczerpania. Okazało się, że częstość występowania zaburzeń psychicznych była podobna w trzech okresach i wynosiła odpowiednio u kobiet 18,1%. 18,5% i 18,9%, a u mężczyzn 10,6%, 12,6% i 11,8%. Analizując dane z kohort urodzeniowych wykazano wzrost częstości występowania zaburzeń psychicznych pomiędzy urodzonymi w latach 1943-1949 a 1950-1956. Wzrost ten dotyczył obu płci, ale bardziej był wyrażony w przypadku kobiet. Analiza poszczególnych objawów wykazała wzrost częstości występowania zaburzeń snu, również bardziej wyrażony u kobiet (z 28,4% w roku 1993 do 36,7% w roku 2007), a u mężczyzn z 20,8% w roku 1993 do 23,1% w roku 2007. Autorzy konkludują, że uzyskane wyniki nie dają podstaw do stwierdzenia, że w ostatnich 2 dekadach mamy do czynienia z istotnym wzrostem częstości występowania zaburzeń psychicznych.

Dzisiejsze omówienie chciałbym zakończyć wynikami jeszcze jednego badania epidemiologicznego, tym razem dotyczącego spożywania alkoholu i stosowania substancji psychoaktywnych przez dzieci i młodzież kanadyjską, jakie ukazało się na łamach jednego z ostatnich numerów Canadian Journal of Psychiatry (2011, 56, 243). Badacze z Ottawy (Elgar i wsp.) przedstawiają rezultaty studium przeprowadzonego w ramach Canadian Health Behaviour in School-aged Children study w latach 1990-2006. Badaniem objęto dzieci i młodzież z klas 6, 8 i 10, co odpowiada wiekowi między 11 a 16 rokiem życia i wykonywano je co 4 lata. Anonimowy kwestionariusz dotyczący stosowania alkoholu i substancji psychoaktywnych w roku 1990 wypełniło 5565 osób, w roku 1994 – 7010 osób, w roku 1998 – 6854 osób, w roku 2002 – 4504 osoby i w roku 2006 5624 osoby.  Okazało się, że od roku 1990 do roku 2006 odsetek uczniów, którzy przynajmniej raz w życiu upili się zmalał z 64% do 44% dla klasy 10, z 26% do 13% dla klasy 8 i z 13% do 6% dla klasy 6. Zmniejszyły się wskaźniki konsumpcji wina i piwa. Dla przykładu, w roku 1990 raz w miesiącu piwo spożywało 44% uczniów klasy 10, podczas gdy w roku 2006 odsetek ten wyniósł 28%. Comiesięczne spożycie mocnych trunków pozostawało na podobnym poziomie: podawało je około 30% osób w klasie 10, około 15% w klasie 8 i mniej niż 5% w klasie 6. Istotnie wzrosło natomiast użycie pochodnych kanabinoli. Do stosowania marihuany przynajmniej raz w życiu w roku 1990 przyznało się 28% uczniów 10 klasy, podczas gdy w roku 2002 odsetek ten wzrósł do 45% i utrzymywał się na podobnym poziomie w roku 2006 (38%). Używanie innych substancji psychoaktywnych, takich jak heroina, LSD, kokaina, amfetamina, ekstazy oraz rozpuszczalniki organiczne przez uczniów 10 klasy utrzymywało się na stałym poziomie wynoszącym poniżej 10% przez lata 1990-2006. Uzyskane dane wskazują na zmniejszające się spożycie alkoholu przy wzrastającym stosowaniu marihuany. Autorzy artykułu uważają, że istnieje potrzeba systematycznego monitorowania trendów stosowania alkoholu i substancji psychoaktywnych przez dzieci i młodzież, z którego wynikają odpowiednie metody działań profilaktycznych.

prof. dr hab. Janusz Rybakowski

Dodaj komentarz