Psychiatria – maj 2008

Depresja zwiększa ryzyko występowania chorób somatycznych. W licznych omówieniach na tych łamach niejednokrotnie przedstawiano przekonujące dane epidemiologiczne dotyczące takiej zależności między depresją, a chorobami układu krążenia czy cukrzycą. Okazuje się, że liczba chorób, których ryzyko występowania zwiększa depresja jest znacznie większa. W artykule opublikowanym w majowym numerze British Journal of Psychiatry (2008, 192, 351) badacze angielscy (Farmer i wsp.) przedstawiają analizę tego zagadnienia na dużym materiale 1546 osób z depresją okresową nawracającą i 884 osób kontrolnych. Badanie przeprowadzono w ramach projektu genetycznego DeCC (Depression Case-Control). Oprócz oceny psychiatrycznej wszyscy uczestnicy badania podawali leczenie z powodu następujących chorób: astmy, cukrzycy insulino-zależnej i niezależnej, padaczki, choroby wrzodowej, hipercholesterolemii, nadciśnienia, chorób nerek, chorób wątroby, zawału mięśnia sercowego, zapalenia stawów, reumatoidalnego zapalenia stawów, osteoporozy, nieżytu nosa, udaru mózgu i chorób tarczycy. W grupie chorych na depresję występowała zwiększona częstość 14 z 16 badanych chorób, jak również więcej przypadków otyłości. Po dokonaniu weryfikacji statystycznej biorącej pod uwagę wiek, płeć, indeks masy ciała i poprawkę na testy wielokrotne, w grupie chorych na depresję stwierdzono istotnie większą częstość takich chorób, jak wrzód żołądka, nieżyt nosa, zapalenie stawów, choroby tarczycy, nadciśnienie i astma. Uzyskane przez autorów wyniki potwierdzają rezultaty innych badań w zakresie zwiększonego występowania choroby wrzodowej, chorób alergicznych, chorób tarczycy i nadciśnienia u pacjentów z depresją nawracającą. Jako wspólny mechanizm patogenetyczny proponują czynniki związane z aktywnością osi stresowej (podwzgórze-przysadka-nadnercza) i z regulacją masy ciała.

W innym artykule tego czasopisma (Br. J. Psychiatry 2008, 192, 388) członkowie tej samej grupy badawczej (Forty i wsp.) podejmują się próby analizy różnic klinicznych depresji w przebiegu choroby afektywnej dwubiegunowej i jednobiegunowej. Badaniem objęto 593 pacjentów z depresją nawracającą i 443 pacjentów z chorobą afektywną dwubiegunową. Oprócz rutynowych skal psychometrycznych (inwentarz depresji Becka, SCAN i kryteria diagnostyczne DSM-IV) stosowano listę objawów wg kwestionariusza OPCRIT. Obie grupy nie różniły się średnim wiekiem (odpowiednio 49 i 47 lat) oraz proporcją kobiet (odpowiednio 70% i 71%). Analiza wykazała, że w depresji w przebiegu choroby afektywnej dwubiegunowej częściej występują objawy psychotyczne, dobowe wahania nastroju i nadmierna senność. Epizody depresji w przebiegu choroby afektywnej dwubiegunowej występują częściej, ale mają krótszy okres trwania niż w depresji nawracającej. Według autorów identyfikacja depresji w przebiegu choroby dwubiegunowej może mieć istotne znaczenie dla sposobu postępowania terapeutycznego.

Okres, jaki upływa od przesłania pracy do jej publikacji w czasopiśmie, prawdopodobnie sprawił, że autorzy powyższej pracy nie byli świadomi artykułu polskich badaczy (Rybakowski i wsp.), jaki ukazał się w ubiegłym roku w czasopiśmie Psychopathology (2007, 40, 153). Przedstawiono w nim wyniki porównania cech klinicznych depresji w przebiegu choroby afektywnej dwubiegunowej i jednobiegunowej uzyskane na podstawie ogólnopolskiego badania DEP-BI obejmującego 880 chorych leczonych ambulatoryjnie z powodu depresji u psychiatrów. W pracy tej wykazano, że pewne rodzaje i cechy depresji występują istotnie częściej w grupie pacjentów z chorobą afektywną dwubiegunową niż jednobiegunową. Należą tutaj takie rodzaje depresji jak depresja psychotyczna, depresja atypowa (z nadmierną sennością i ze wzmożonym łaknieniem), depresja o wczesnym początku (przed 25 rokiem życia), depresja poporodowa i depresja tzw. lekooporna. Łatwo zauważyć, że dwie ze stwierdzonych w niniejszej pracy cech depresji częściej występujące w chorobie afektywnej dwubiegunowej niż jednobiegunowej (depresja psychotyczna, depresja z nadmierną sennością) znalazły również potwierdzenie w omawianej powyżej pracy Forty i wsp.

Praca badaczy z Bostonu (Wellenius i wsp.), jaka ukazała się w majowym numerze prestiżowego kardiologicznego czasopisma Circulation (2008, 117, 2313) dotyczy szeroko pojętej zależności między depresją, a chorobą wieńcową serca. Jak wiadomo, u pacjentów z chorobą wieńcową objawy depresji stanowią czynnik ryzyka incydentów sercowo-naczyniowych. Nie wiadomo natomiast czy depresja może u takich pacjentów wpływać na progresję zmian miażdżycowych. Autorzy pracy objęli badaniem 1319 pacjentów będących po operacji wszczepienia pomostów aortalno-wieńcowych. U osób tych stosowano terapię obniżającą stężenie lipidów w sposób mniej lub bardziej energiczny (lowastatyna w dawce 2,5-5mg lub 40-80mg) oraz dokonano ich randomizacji do grupy otrzymującej warfarynę lub placebo. Badanie koronarograficzne wykonywano w chwili włączenia do obserwacji oraz po przeciętnie 4,2 latach katamnezy. Objawy depresji w okresie rozpoczęcia badania oceniano przy pomocy skali CES-D (Center for Epidemiological Studies-Depression). Analiza uzyskanych wyników wykazała, że znaczne nasilenie depresji w okresie początkowym badania (wynik w skali CES-D ≥16 punktów) wiązało się z 1,5 krotnym zwiększeniem ryzyka progresji zmian miażdżycowych i redukcją średnicy światła naczynia o średnio 0,11mm. Zjawiska tego nie obserwowano jednak u chorych, u których zastosowano wysokie dawki lowastatyny. Autorzy konkludują, że depresja ma wpływ na postęp miażdżycy u pacjentów, którym wszczepiono pomosty aortalno-wieńcowe, natomiast agresywna terapia hipolipemizująca może takie ryzyko ograniczyć.

Ze zjawiskiem depresji ściśle związane jest zjawisko samobójstwa. W ostatnich 45 latach częstość samobójstw na świecie wzrosła o 60%, a w roku 2000 liczbę zgonów z powodu samobójstw szacowano na około 1 milion osób. Na każde samobójstwo dokonane przypada 6-25 prób samobójczych. Ofiarami samobójstwa są głównie osoby z zaburzeniami psychicznymi takimi, jak depresja, schizofrenia czy uzależnienia, a tylko w nielicznych przypadkach osoby bez zaburzeń psychicznych. Niemniej jednak istotne byłoby, aby poznać czynniki związane z podejmowaniem prób samobójczych w populacji ogólnej. Problemowi temu poświęcona praca opublikowana ostatnio w British Journal of Psychiatry (2008, 192, 270). Jej autorzy (Robertson i wsp.) analizowali dane medyczne uzyskane w ramach dużego badania epidemiologicznego przeprowadzonego w populacji kanadyjskiej. Dane uzyskano od niemal 37 tysięcy respondentów w wieku 15 lat i więcej. W badanej populacji u 0,6% osób odnotowano wystąpienie próby samobójczej w ciągu ostatniego roku. Próba samobójcza podejmowana była 38 razy częściej przez osoby pozostające w separacji, 9 razy częściej przez osoby, które przebyły epizod depresji, 8 razy częściej przez osoby rozwiedzione, 4 razy częściej przez kobiety w porównaniu z mężczyznami i 1,7 razy częściej przez osoby bezrobotne lub ciężko chore. Osoby określające siebie jako religijne miały dwukrotnie mniejsze ryzyko popełnienia próby samobójczej w porównaniu z pozostałymi. Wyniki pracy potwierdzają dotychczasowe rezultaty w tym zakresie i wskazują, że obok czynników medycznych i psychiatrycznych, istotną rolę w determinacji zachowań samobójczych odgrywają czynniki psychospołeczne. Uzyskane wyniki mogą być więc pomocne w określaniu ryzyka zachowań samobójczych zarówno w sytuacjach medycznych, jak i pozamedycznych.

prof. dr hab. Janusz Rybakowski